Reklama
Reklama
Reklama
Historia
06.04.2016

Jak nieistniejący Święty Pełek prawie został patronem ulicy

Miniaturka
Druga połowa XIX w. Widok z wieży zamkowej na stare Świecie, położone jeszcze między Wisłą a Wdą. Wkrótce potem miasto zostało przeniesione na lewy brzeg Wdy, gdzie nie zagrażały mu powodzie /Fot. Archiwum

Nie byłoby możliwe przybliżenie dziejów Świecia bez zapoznania się z historią nazw ulic. Wiele z nich zmieniało się na przestrzeni dziejów, a niektóre zniknęły na zawsze. Ba, całe miasto znikało dwukrotnie.

 

Najpierw stało się to za przyczyną Krzyżaków w XIV w., a później w połowie XIX w. za sprawą samych mieszkańców. Świecie znikało jak Atlantyda, by odrodzić się na nowo, z nowymi ulicami i placami. Warto pamiętać, że gdziekolwiek poruszamy się dziś po naszej świeckiej ziemi, stąpamy po historii.

Dokumenty historyczne dotyczące rządów w grodzie świeckim księcia Grzymisława, jak również późniejsze Świętopełka i Mestwina, nie przynoszą nam praktycznie żadnej informacji o nazwach ulic ówczesnego Świecia. Można jednak być pewnym, że takie nazwy istniały. Szczególnie w czasach księcia Mestwina, syna Świętopełka, kiedy Świecie było miastem stołecznym dla Pomorza Gdańskiego, musiał już istnieć rozbudowany układ zabudowy miejskiej, z ulicami i placami. Koronnym dowodem jest fakt, że temu właśnie miastu, leżącemu wtedy na lewym, wysokim brzegu Wdy, Krzyżacy przyznali  25 lipca 1338 r. przywilej miejski na prawie chełmińskim.

 

Krzyżackie Świecie,

wzniesione w widłach Wisły i Wdy według średniowiecznych zasad zabudowy miejskiej, posiadało już regularny kształt prostokąta, z siecią przecinających się pod kątem prostych ulic, które zostały nazwane od miejsca ich położenia. Nazwy te zostały udokumentowane, stąd wiemy, że miasto otoczono murami i wyznaczono centralny plac-rynek, od którego odchodziły ulice: Chełmińska, Kościelna, Pańska i Urzędnicza. Były też ulice Portowa, Mostowa i Blankowanie. Kościelna i Pańska to dzisiejsza ulica Farna. Chełmińska i Urzędnicza to obecna ulica PCK. Blankowanie zamieniła się w polną drogę do pozostałości po murach miejskich, ale Mostowa pozostała na historycznym miejscu i z historyczną nazwą.

W XIX w. Świecie, wtedy Schwetz, nękane licznymi powodziami, przeniosło się na lewy, wysoki brzeg Wdy. Umożliwiły to upór mieszkańców oraz decyzje króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV i cesarza Wilhelma I. Świecie rozpostarło ramiona dwóch pierwszych ulic, które od wspomnianych władców otrzymały swoje imiona. Na lewo poszła w górę dawnej świętopełkowej osady Friedrichstrasse (ulica Fryderykowska, od 1920 do dziś Mickiewicza), a na prawo Wilhelmstrasse (Wilhelmowska, dzisiaj Sądowa).

Z czasem do towarzystwa pruskiemu królowi i cesarzowi dodano ulice nazwane na cześć kanclerza Rzeszy Niemieckiej Bismarckstrasse (Bismarcka, dzisiaj Kościuszki) i generałów pruskich, twórców potęgi armii niemieckiej, hrabiów von Moltke, Moltkestrasse

(od 1920 i do teraz Hallera). Pojawił się też główny plac miasta Grosser Markt, Duży Rynek, jak również położony nieco niżej plac targowy Kleiner Markt, czyli Mały Rynek. Posiadał on w czasach pruskich również nazwę Hornplatz, Plac Rogu, co przypisuje się tradycji spędzania w dawnych czasach, w tym miejscu właśnie, bydła do wodopoju przy Wdzie.

 

Z nazwą ulicy Gubka,

która jest widoczna na starych mapach Świecia, wiąże się ciekawa historia. Gubka, była kiedyś osadą (odnotowaną po raz pierwszy w 1411 r.), leżąca przy obecnym szpitalu psychiatrycznym, w stronę ujścia Wdy do Wisły, za nieistniejącą  już cegielnią. Stała się ona później częścią ul. Nadbrzeżnej. Wśród mieszkańców panowało przekonanie, że nazwa od… głupka. Naprawdę jednak „gubka” wywodzi się z gwary kociewskiej i słowo to oznacza pagórki, fałdy terenu.

W czasach II Rzeczpospolitej nadano ulicy Lindenstrasse, czyli Lipowej, imię prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa Woodrowa Wilsona za wkład w odzyskanie niepodległości oraz przyłączenie Pomorza do Polski. Dzisiaj jest to ulica Krasickiego. Duży Rynek zamieniono na Plac Pierackiego, na cześć Bronisława Pierackiego, ministra spraw wewnętrznych, zamordowanego w 1934 r. przez ukraińskich nacjonalistów.

 

Do grona patronów ulic

przeniesionego Świecia dołączyli też święci kościoła katolickiego. Na terenie szpitala psychiatrycznego znalazła się ulica Św. Marka, prowadząca skośnie, od zakończenia Wilhelmstrasse (Sądowej) w kierunku szosy na Grudziądz. Ulica kończyła się kapliczką z figurą świętego, mniej więcej w miejscu, gdzie znajdował się później oddział neurologiczny szpitala. Pojawia się też za czasów pruskich ulica Adalbertstrasse, czyli Św. Adalberta. Jest to nikt inny jak Św. Wojciech, który pod imieniem Adalberta występuje w dokumentach kościelnych. Najprawdopodobniej Św. Wojciech przebywał w świeckim grodzie w X w. podczas podróży misyjnej na ziemie Prusów.

Do grona świętych, patronów naszych ulic, o mało nie dołączył…  Święty Pełek. Kiedy w okresie międzywojennym władze polskie szukały nazwy dla pruskiej Wallstrasse czyli Wałowej, ulicy biegnącej prostopadle od końca Sądowej, do góry, postanowiły uhonorować ją imieniem księcia Świętopełka. Jak pisał wtedy profesor Piosik: Nieznanego jednak dziś już księcia pomorskiego przerobił lud pod wpływem sąsiadujących ulic Świętego Wojciecha i Świętego Marka na Świętego Pełka, chociaż żadne martyrologjum takiego nie zna!

Mieszkańcy próbowali zmienić nazwę wybraną przez władze miejskie, wnioskując o nadanie nazwy Świętego Jana, ale włodarze okazali się nieugięci. W dokumentach dotyczących  kosztorysu przedrukowania tej ulicy, jest wpisana, co ciekawe ulica Świętego Pełki.

 

Ciekawie przedstawia się też

sprawa już bardzo współczesna, aczkolwiek mocno z historią związana. Radni Świecia na sesji z grudnia 1990 r. postanowili zmienić nazwę ulicy 10 Lutego, obowiązującą od 1945 r. na pamiątkę oswobodzenia miasta spod okupacji niemieckiej. Ulica miał otrzymać imię Konopackich. Spotkało się to z protestem środowisk lewicowych, przyjmujących Armię Czerwoną za wyzwolicieli miasta, ale też sami mieszkańcy ulicy z powodu zbieżności nazwiska Konopackich z osobą o tym samym nazwisku, która nieciekawie zapisała się w wydarzeniach z lat 60., nie zgodzili się na zmianę nazwy ulicy. Wskutek tego w  marcu 1991 r. radni unieważnili poprzednią uchwałę i podjęli drugą o utrzymaniu nazwy 10 Lutego. Propozycja, aby powrócić do przedwojennej nazwy, ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego, nie została zaakceptowana przez radnych Obywatelskiego Porozumienia Samorządowego. W ten sposób, wyjątkowo, nie powrócono do historycznej nazwy. O tym, by całkowicie uniknąć kontrowersji i przyjąć pierwszą nazwę, czyli ul. Szeroka (pruska Breitestrasse), nikt wtedy niestety nie pomyślał.

Józef Szydłowski
Dodaj komentarz
Jonalyn
28.05.2016
Thinking like that is really impessrive http://bbiuirhydzl.com [url=http://gtmdrw.com]gtmdrw[/url] [link=http://fnpucqwoevg.com]fnpucqwoevg[/link]

Cactus
28.05.2016
What a joy to find sonomee else who thinks this way. http://hlnuttb.com [url=http://dtmvgcoe.com]dtmvgcoe[/url] [link=http://zddzdfr.com]zddzdfr[/link]

Artrell
28.05.2016
I love reading these articles because they're short but inatrmfoive.

Boston
28.05.2016
TYVM you've solved all my proembls

Kelenna
27.05.2016
That's cleared my thoughts. Thanks for cotniibutrng. http://rztnwjrjylc.com [url=http://lpuhpvkiymu.com]lpuhpvkiymu[/url] [link=http://critawi.com]critawi[/link]

Bonner
27.05.2016
Aptplenary this is what the esteemed Willis was talkin' 'bout. http://srioin.com [url=http://jvgtfssjd.com]jvgtfssjd[/url] [link=http://iutgftl.com]iutgftl[/link]

Katty
26.05.2016
Unlearplelad accuracy, unequivocal clarity, and undeniable importance!

Jetson
26.05.2016
We need more inhtgsis like this in this thread.

Lavinia
26.05.2016
Io sono quasi sicuro al 100% che tu non sia del tutto rifinito… Nelle prossime occasioni cercherò di avere la certezza ast2ousal30;e anche i 5€ che mi devi…

Jasemin
26.05.2016
Cool! That's a clever way of lonoikg at it!


© terazswiecie.pl 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone. projekt i wykonanie: www.szarekomorki.com