Reklama
Reklama
Reklama
Kalejdoskop
05.05.2016

Uciekaj stąd! Masz tylko godzinę!

Miniaturka
Krzysztof Wojtania w swoim prywatnym areszcie w Świeciu. Dzięki Facebookowi właściciel escape roomu pod nazwą Weź uciekaj nie narzeka na brak klientów /Fot. Andrzej Bartniak

W worku na głowie wprowadzają cię do ciemnego pokoju. Przykuwają kajdankami do ściany. Masz 60 minut na wydostanie się z opresji. Jeśli w tym czasie nie rozwiążesz kilkunastu zagadek i nie znajdziesz właściwego klucza - przepadłeś.

 

W ten sposób od niedawna można się bawić także w Świeciu. Escape roomy (w tłumaczeniu z angielskiego: pokoje ucieczek), to prawdziwy fenomen ostatnich lat. Świat wirtualny coraz mocniej oddziałuje na kulturę masową. Systematycznie wydłuża się choćby lista filmów, których pierwowzór stanowiły gry komputerowe. Podobnie rzecz ma się z escape roomami. Na początku lat 90. gry tego typu zdobyły wielką popularność w USA i Japonii. Zasady są proste. Grający rozwiązuje różne zadania logiczne powoli prowadzące go do wyjścia. Wydostanie się z pomieszczenia jest nagrodą. Na wykonanie misji jest określony czas. Zwykle godzina.

 

Z komputera do realu

 

W miarę wzrostu popularności gier, które pokochali m.in. miłośnicy kryminałów, łamigłówki stawały się coraz bardziej wyszukane. Trzeba było wykazywać się dużą kreatywnością w rozwiązywaniu zagadek, często wymagających niebanalnego spojrzenia na problem. Premiowano  przede wszystkim spostrzegawczość i umiejętność kojarzenia faktów.

W końcu w Japonii ktoś wpadł na pomysł, aby tę formę rozrywki przenieść do realu. Jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się escape roomy, w których chodziło dokładnie o to samo. Najczęściej pokoje stylizowane są na więzienia, sale przesłuchań, szpitale psychiatryczne, laboratoria, ale możemy też znaleźć cele inspirowane np. „Gwiezdnymi wojnami” lub pijacką meliną.  Pomysł okazał się przebojem, bo emocje, jakie niesie prawdziwe życie, są o wiele głębsze od tego, co można przeżyć przed ekranem komputera.

 

Weź uciekaj

 

Escape room, znany jako Weź uciekaj, od marca działa także w Świeciu przy ul. Chopina 3.

- Każdy tego typu pokój jest niepowtarzalny - objaśnia Krzysztof Wojtania, właściciel firmy FT Skaut. - Odmienny jest też scenariusz ucieczki. W przypadku mojego pokoju wielką pomoc w opracowaniu założeń okazał Joachim Ligierski. Druga faza to realizacja planów, czyli wykonanie całej scenografii, której zasadniczymi punktami są oczywiście zadania do rozwiązania, co z kolei wiąże się z pozyskaniem odpowiednich rekwizytów. W tym przypadku skorzystałem ze wsparcia innego kolegi, Tomasza Zieniewicza.

Świecki escape room stylizowany jest na areszt śledczy. Każda przygoda, trwająca dokładnie 60 minut, zaczyna się tak samo. Goście (liczba graczy nie powinna przekraczać czterech osób) wprowadzani są do ciemnego pokoju. Pierwsze co ich czeka, to wyswobodzenie się z kajdanek.

Nie możemy podać przykładów zadań, jakie stoją przed uczestnikami. Takich informacji nie ujawnia żaden escape rooom. Nie znajdziemy też żadnych galerii zdjęć reklamujących takie miejsca. To wszystko musi pozostać w ukryciu, aby nie odbierać frajdy tym, którzy zechcą skorzystać z tego typu rozrywki.

 

Upiorny pokój i Mordor w piwnicy

 

Praktyka pokazuje, że 80 proc. uczestników gry udaje się wydostać z pokoju w ciągu wyznaczonej godziny.

- Pozostałych dzieli od tego często jedno lub najwyżej dwa zadania - tłumaczy Wojtania. - Ci, którym się to nie udaje, są oczywiście nieco rozczarowani, ale jednocześnie jest to zachęta do tego, aby odwiedzić inny pokój tego typu i sprawdzić się ponownie.

Za dość niezwykłe można uznać to, że właściciele pokoi ucieczek nie rywalizują ze sobą. Ba, wzajemnie się polecają. Dlaczego? Powód jest prosty. Nie ma większego sensu odwiedzać tego samego pokoju dwa razy. Chyba, że ktoś zechce zaimponować znajomym bystrością umysłu i nie uprzedzi ich o tym, że wcześniej rozwiązywał już te zadania. Aby biznes się kręcił, w dobrym znaczeniu tego słowa, odwiedzenie jednego pokoju ma być zachętą do ucieczki z kolejnych. Tylko w Bydgoszczy takich pokoi jest 20. Podobne atrakcje znajdziemy też w Grudziądzu, Toruniu oraz w każdym większym mieście w kraju.

Dom przy ul. Chopina już niebawem oprócz aresztu śledczego będzie oferował także inne atrakcje. Trwają prace wykończeniowe przy upiornym pokoju mogącym zainteresować  tych, którzy lubią się bać. Ale prawdziwie ekstremalnych przeżyć mają dostarczać dopiero Mordor (nazwa mrocznej krainy z „Władcy Pierścieni”), który zostanie usytuowany w piwnicy oraz schowek dla dwojga pod schodami.

- W dwóch ostatnich przypadkach będą mogły brać udział wyłącznie osoby dorosłe - tłumaczy właściciel. - W dodatku odważne, bo pomieszczenia będą silnie oddziaływały na wszystkie zmysły. Nie mogę jednak zbyt wiele zdradzić. Na pewno nikt nie będzie zawiedziony tym, czego doświadczy - zapewnia.

Andrzej Bartniak
Dodaj komentarz
Jahlin
24.08.2016
Essays like this are so important to brdeaoning people's horizons. http://oecwsllel.com [url=http://fznphmo.com]fznphmo[/url] [link=http://pkuwdbt.com]pkuwdbt[/link]

Deandra
23.08.2016
If only there were more clveer people like you!

Vicki
22.08.2016
This could not poilsbsy have been more helpful! http://dfzqbc.com [url=http://ectxisvdyz.com]ectxisvdyz[/url] [link=http://mrinaxt.com]mrinaxt[/link]

Arnie
20.08.2016
That's a knowing answer to a dicfifult question

Mattingly
19.08.2016
With the bases loaded you struck us out with that anwser!

Rosabel
28.05.2016
TYVM you've solved all my prlboems http://qmtths.com [url=http://whzrah.com]whzrah[/url] [link=http://qpklgidfdsd.com]qpklgidfdsd[/link]

Jalen
28.05.2016
TYVM you've solved all my prmeobls

Gerri
27.05.2016
That's an inntlligeet answer to a difficult question xxx http://ibhnqpeodn.com [url=http://iiantfofpg.com]iiantfofpg[/url] [link=http://lwfmqbqr.com]lwfmqbqr[/link]

Kevrel
26.05.2016
A piece of erdiotiun unlike any other!

Ducky
26.05.2016
I will be putting this danlizzg insight to good use in no time.


© terazswiecie.pl 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone. projekt i wykonanie: www.szarekomorki.com