Reklama
Reklama
Reklama
Kultura
15.07.2016

Wielkie pstrykanie w Topolinku

Miniaturka
zwycięska fotografia, wykonana przez Danutę Tomzę, zrobiona podczas pleneru w Topolinku /Fot. Danuta Tomza

Mieszkańcy Topolinka chwycili za aparaty i komórki i ruszyli fotografować swoją wieś. Pomysł spodobał się w ośrodku kultury w Świeciu, który wsparł niecodzienny projekt.

 

W projekcie „Wiosna w Topolinku” uczestniczyło aż 15 mieszkańców wsi, co stanowi 10 proc. całej populacji. To tak, jakby na spacer fotograficzny w Świeciu zgłosiło się 2500 osób.  - Uczestników byłoby jeszcze więcej, gdybyśmy prowadzili bardziej intensywną promocję – śmieje się Marek Wojciekiewicz z wydawnictwa Projekt Topolinek, pomysłodawca pleneru. - Część dowiedziała się o warsztatach z plakatów, które rozwiesiliśmy we wsi, część obdzwoniłem i zaprosiłem osobiście. A i tak po wystawie podchodziło do mnie wielu ludzi i mówili, że gdyby wiedzieli, to sami też chętnie wzięliby udział.

 


 

Marek Wojciekiewicz pochodzi z Bydgoszczy, ale od kilkunastu lat mieszka z rodziną w Topolinku. Urzekła go ta wieś i w ogóle okolice Gruczna. Jest fotoreporterem, współpracuje z „Gazetą Pomorską” i „Expressem Bydgoskim”. O tym, jak bardzo cała rodzina wrosła w miejscową społeczność, najlepiej świadczy fakt, że jego żona, Hanna Wojciekiewicz, została wybrana sołtysem wsi.

Z pomysłem na plener fotograficzny nosił się od dawna. Dzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat z różnymi osobami. Dowiedziała się o tym również Iwona Mazelewska, dyrektor OKSiR-u. Spodobała jej się idea i zadeklarowała wsparcie. Ośrodek sfinansował druk plakatów, wywołanie zdjęć, kupno ramek, passe-partout i części nagród.

 


 

W sobotę 4 czerwca uczestnicy pleneru wędrowali po okolicy, odwiedzili też kilka starych poniemieckich i pomennonickich chat. Potem wrócili do świetlicy wiejskiej i pod okiem Marka Wojciekiewicza uczyli się na komputerach podstaw obróbki zdjęć.

- Nie trzeba było mieć super wypasionego sprzętu. Wystarczył zwykły aparat kompaktowy lub telefon komórkowy. Do zrobienia ciekawego ujęcia nie jest potrzebna lustrzanka za kilka tysięcy złotych – zaznacza Marek Wojciekiewicz.

W niedzielę 12 czerwca w świetlicy zorganizowano wystawę poplenerową i ogłoszono wyniki konkursu. Prace oceniło pięcioosobowe jury. Pierwszą nagrodę (aparat fotograficzny) otrzymała Danuta Tomza, drugą (pendrive i zestaw płyt) - Antoni Nawrocki, a trzecią Ewa Stodulska i Alicja Woźniakowska (albumy fotograficzne). Zakup części nagród, oprócz OKSiR-u, sfinansowała rada sołecka Topolinka.

 

Danuta Tomza, autorka zwycięskiej fotografii /Fot. Marek Wojciekiewicz

 

Wystawa poplenerowa w świetlicy wiejskiej /Fot. Marek Wojciekiewicz

Andrzej Pudrzyński
Dodaj komentarz
Jeneva
24.08.2016
This arltcie keeps it real, no doubt. http://nhihft.com [url=http://isxsdnijod.com]isxsdnijod[/url] [link=http://hvxzfs.com]hvxzfs[/link]

Woods
23.08.2016
It's a plresuae to find someone who can identify the issues so clearly

Latrice
22.08.2016
This piece was cogent, weltw-rilten, and pithy. http://zuoyetowz.com [url=http://phobvokzwsm.com]phobvokzwsm[/url] [link=http://kqvojam.com]kqvojam[/link]

Jaundalynn
20.08.2016
That's a slick answer to a changenlilg question

Tayten
19.08.2016
I'm so glad that the intenret allows free info like this!


© terazswiecie.pl 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone. projekt i wykonanie: www.szarekomorki.com