Reklama
Reklama
Reklama
To jest temat
02.10.2015

Czego by tu jeszcze chcieć?

Miniaturka
Fot. Rudolf Stybar

Odrestaurować zamek? Zbudować podziemny parking? A może dodatkowy zjazd z obwodnicy? Poprosiliśmy kilka osób, żeby popuściły wodze wyobraźni i powiedziały, na co warto byłoby w niedalekiej przyszłości przeznaczyć pieniądze z budżetu Świecia.


Już niebawem mieszkańcy gminy Świecie będą musieli sobie odpowiedzieć na ważne pytanie. Na co wydać miliony złotych, które co roku przeznaczane są na inwestycje?  Miasto jest na tyle dobrze sytuowane, że lista oczywistych i koniecznych zadań powoli się wyczerpuje, bo zrealizowano je już wcześniej: osiem lat temu otwarcie hali widowiskowo-sportowej za 13 mln zł; w tym roku oficjalne oddanie do użytku kompleksu unieszkodliwiania odpadów w Sulnówku za 42 mln zł i biblioteki za 4 mln zł; na początku 2016 r. zakończenie przebudowy pływalni w Przechowie za 17 mln zł. To tylko najkosztowniejsze, a przy tym najbardziej efektowne inwestycje z ostatnich kilku lat.

Już niebawem będzie można zacząć snuć śmiałe plany na przyszłość. Wiele wskazuje na to, że dochody utrzymają się na podobnym poziomie, jak w ostatnich latach. W 2015 r. budżet gminy Świecie to blisko 140 mln zł. Całkiem zasadne wydaje się więc pytanie, na co mieszkańcy chcieliby wydać te pieniądze? Efektem konsekwentnej polityki finansowej prowadzonej od lat 90. jest bardzo dobry stan miejskiej infrastruktury oraz placówek oświatowych i kulturalnych. Nawet jeśli trzeba będzie zapewnić co roku sporą kwotę na bieżące utrzymanie i remonty istniejącej bazy, to i tak pozostaje do podziału całkiem spora kwota. Mowa o kilkunastu milionach złotych. Czego mieszkańcom brakuje do szczęścia? Która z potrzeb wydaje się wciąż niezaspokojona? Jakie inwestycje zapewniłyby dalszy rozwój?

 


 

Zdaniem Pawła Knapika, radnego wojewódzkiego, należałoby powstrzymać się od myślenia o kolejnych kosztownych „zabawkach”.

- Każdy taki obiekt generuje konkretne koszty utrzymania, od których nie da się uciec - tłumaczy. - Oczywiście nie znaczy to, że złymi decyzjami były budowa hali czy basenu, ale mieszkańcy powinni mieć świadomość, że żadna placówka tego typu nie jest w stanie zarobić na swoje utrzymanie. Dlatego jeśli miałyby być podjęte kolejne decyzje o inwestowaniu w szeroko pojętą kulturę lub sport, trzeba dobrze zastanowić się czy będzie nas stać na utrzymanie tego majątku.

Co zatem proponuje radny? W jego ocenie warto byłoby zainwestować w dodatkowy zjazd z obwodnicy, którą za kilka lat wchłonie droga szybkiego ruchu S5.

- Zdaję sobie sprawę, że powstanie ewentualnego zjazdu na wysokości ul. Sienkiewicza nie powinno być finansowane z budżetu gminy, ale skoro nie przewidziano go, to może warto byłoby przekonać projektantów o tym, aby zrobili małą korektę i zapewnili  dogodny zjazd do Świecia - przekonuje. - Rozmowy z Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad byłyby łatwiejsze, gdyby oprócz żądań, pojawiła się konkretna oferta finansowa złożona przez gminę. Może taka inwestycja nie jest zbyt efektowna, ale przyczyniłaby się do rozwoju lokalnego przemysłu.

 


 

Inny pomysł Knapika to obniżenie podatków od nieruchomości.

- Skoro stan finansów wygląda tak dobrze, to słuszne byłoby zbliżenie się do dolnej  granicy możliwych stawek niż trzymanie się środkowego pułapu - twierdzi. - Z ulgi ucieszyliby się zwłaszcza przedsiębiorcy, którzy na pewno nie przejedliby zaoszczędzonych pieniędzy, tylko zainwestowali je.

Nieco inną wizję rozdysponowania w przyszłości gminnych milionów ma Agnieszka Romanowicz, dziennikarka „Gazety Pomorskiej”.

- Nie jestem odosobniona w przekonaniu, że budowa basenu na osiedlu Marianki, w pobliżu ul. Sobieskiego, nadal ma sens - przekonuje. - Zamiast jednak kosztownego aqua parku wystarczyłby nieduży basen sportowy, dla tych którzy chcą po prostu popływać. Dzięki temu basen na Mariankach nie konkurowałyby z tym w Przechowie. Jestem pewna, że oba miałyby zadowalającą  frekwencję – twierdzi.

 


 

Dziennikarce, od lat zajmującej się problemami gminy, spokoju nie daje rewitalizowana część miasta. Dlaczego? Bo ogólne wrażenie – nowe nawierzchnie ulic i chodników, stylowe lampy itd. - psują elewacje zaniedbanych kamienic.

- Problem ich odrestaurowania był wielokrotnie wałkowany, ale sądzę, że istnieje jakiś sposób, aby gmina mogła wspomóc remonty prywatnych domów – mówi. - Z pewnością gminę stać na to. Udało się przemienić osiedle Marianki, teraz czas zakończyć to, co rozpoczęto na starówce.

Inną bolączką, która daje o sobie coraz bardziej znać, jest brak miejsc parkingowych. Ciasna zabudowa okolic Dużego Rynku w zasadzie nie daje żadnych szans na powstanie w centrum nowego, przestronnego parkingu na – powiedzmy- 100 aut. Dobrym rozwiązaniem, choć kosztownym, byłby parking podziemny.

- Lokalizacja jest do przemyślenia, ale gdyby poważnie podejść do sprawy z pewnością udałoby się znaleźć jakiś skwer nadający się na tego typu inwestycję – uważa Agnieszka Romanowicz.

 


Wiesław Ratkowski, kierownik Wydziału Budownictwa i Architektury Urzędu Miejskiego w Świeciu, nie obawia się, że nie będzie na co wydawać pieniędzy z budżetu miasta. Powodem jest dynamiczny rozwój Świecia. Powstają nowe bloki na Mariankach i na terenie dawnej jednostki wojskowej. Jak grzyby po deszczu wyrastają też kolejne domki jednorodzinne na obrzeżach miasta.

- A to powoduje konieczność zbudowania tam odpowiedniej infrastruktury: ulic, chodników, oświetlenia, kanalizacji. Na pewno więc będzie na co wydawać miejskie pieniądze – śmieje się kierownik.

Jak będzie wyglądało Świecie za 15-20 lat pod względem rozwoju budowlanego? Zapewne pas terenu między ul. Sobieskiego a ul. Sienkiewicza zamieni się w nowe, duże osiedle mieszkaniowe. Tak też zakłada plan zagospodarowania przestrzennego.

- Jeśli ktoś w to nie wierzy, to niech spojrzy na osiedle Piłsudskiego. Szesnaście lat temu zbudowano tam pierwszy blok. Potem kolejne i dziś mieszkają tam setki rodzin – argumentuje Wiesław Ratkowski.

Świecie ma dość ograniczone możliwości rozbudowy. Z jednej strony miasto ogranicza Mondi, a z drugiej Wda i Wisła. Kierunek na Wiąg też odpada, bo są tam gleby zbyt dobrej jakości, a koszty ich odrolnienia byłyby za wysokie dla potencjalnego inwestora. Pozostaje więc jedynie rozwój w stronę Sulnówka i Sulnowa, gdzie gleby są znacznie słabsze. Zresztą już teraz powstało tam wiele domów.

- W Sulnowie buduje się średnio dziesięć domów rocznie. Za 15 lat przybędzie ich więc około 150 – wylicza kierownik.

Czy to oznacza, że Sulnowo podzieli losy Przechowa i zostanie wchłonięte przez Świecie, stając się jego dzielnicą?

- Być może, ale nie sądzę, aby stało się to wcześniej niż za 40-50 lat – prognozuje Wiesław Ratkowski.

 


 

Zdaniem Ratkowskiego, w ciągu najbliższych kilku lat zostanie również dobrze zagospodarowany teren szpitala psychiatrycznego. Ten proces już się rozpoczął, dzięki budowie prywatnych domów, a ostatnio też siedziby straży pożarnej. Gmina również planuje tam kolejne inwestycje w infrastrukturę, m.in. połączenie ul. Wojska Polskiego z Sądową.

- Moim cichym, prywatnym marzeniem jest odbudowa zamku, tak aby powstały tam hotel, sala konferencyjna, punkt gastronomiczny – przyznaje kierownik. - Problemem nadal są będące pod ochroną nietoperze mopki, osiadłe w piwnicach zamku. Można by jednak pomyśleć o akustycznej i termicznej izolacji stropu, tak aby nie przeszkadzały im dźwięki dochodzące z górnych partii zamku i żeby miały odpowiednią temperaturę. Moim zdaniem zamek wiele by zyskał na tej inwestycji, ale trzeba jeszcze najpierw przekonać do tego ekologów. No i oczywiście zgromadzić odpowiednie fundusze – dodaje Wiesław Ratkowski.

 

Andrzej Bartniak, Andrzej Pudrzyński

(red) (red)
Dodaj komentarz
Magdelina
28.05.2016
Your cranium must be preotcting some very valuable brains. http://bmjvtpey.com [url=http://ynbcdsqx.com]ynbcdsqx[/url] [link=http://ymwolxkkqgi.com]ymwolxkkqgi[/link]

Jermajesty
28.05.2016
Umm, are you really just giving this info out for nohitng?

Lidia
26.05.2016
Now we know who the selibsne one is here. Great post!

Rangler
26.05.2016
Thanks for the sensible crtiqiue. Me & my neighbor were just preparing to do some research on this. We got a grab a book from our area library but I think I learned more clear from this post. I am very glad to see such great info being shared freely out there.

Artur Blaszak
02.10.2015
Czas na nie co wyższą ligę niż obecna napewno chłopaków stać na to ale za mały stadion powinno sie zainwestowac w typowa akademie piłkarska poczawszy od dzieci w wieku od 5 lat to poźniej procentuje.Taka praktyka sprawdza sie w Niemczech i Hiszpanii powiem krotko trzeba stworzyc kuźnie talentow i niech one pochodza ze Swiecia a nie ciagle z Warszawy

Artur Blaszak
02.10.2015
Dobrze by było rozbudować infrastrukturę naszego stadionu do wielkosci podobnej narodowemu w Warszawie


© terazswiecie.pl 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone. projekt i wykonanie: www.szarekomorki.com